Newsletter nr 14 Lipiec/Sierpień 2014 - Potrzeba ciągłej edukacji społecznej na temat właściwej diety, w tym spożycia warzw i owoców

Dieta uwzględniająca codzienne spożycie warzyw i owoców dla jednych jest oczywistością, dla innych wymysłem lekarzy i dietetyków, czy wręcz wielkomiejską fanaberią. Czy jest dziś w ogóle możliwa dieta bez warzyw i owoców? Co mówią współczesne badania o roli warzyw i owoców w profilaktyce chorób dietozależnych? Co utrudnia prowadzenie kampanii edukacyjnych w tym zakresie?

Na te pytania odpowiada nam w tym miesiącu wybitny ekspert - prof. dr hab. n. med. Mirosław Jarosz, Dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia.

Panie Profesorze, czy możliwa jest zdrowa dieta współczesnego człowieka bez warzyw i owoców?

Warzywa i owoce są nie tylko bardzo ważnym, ale wręcz niezbędnym elementem naszej diety. Stanowią istotne źródło witamin, zwłaszcza witaminy C, beta-karotenu, folianów. Obok witamin zawierają też inne cenne składniki o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym). Dostarczają również dużych ilości składników mineralnych, zwłaszcza zasadotwórczych, takich jak wapń, potas, czy magnez. Są też dobrym źródłem błonnika pokarmowego.  Warzywa i owoce zawierają dużo wody (niektóre nawet ponad 90%) i dzięki temu dostarczają płynów niezbędnych do prawidłowego nawodnienia organizmu. Dieta pozbawiona warzyw i owoców nie jest w stanie zapewnić nam wszystkich niezbędnych składników odżywczych.

A czy Instytut Żywności i Żywienia zgadza się z zaleceniami WHO dotyczącymi spożywania co najmniej 400 gramów warzyw i owoców dziennie, najlepiej w 5 porcjach?

Według WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) 400 gramów to ilość niezbędna do zapobiegania przewlekłym chorobom niezakaźnym, w tym m. in. chorobie niedokrwiennej serca, udarom, nadciśnieniu tętniczemu, niektórym nowotworom, cukrzycy typu 2 i otyłości, a także przeciwdziałania niedoborom mikroskładników w organizmie. Chciałbym zaznaczyć, że 400 gramów to nie jest wyjątkowo duża ilość. Może to być np. duży pomidor i jabłko. Dlatego zachęcałbym, żeby w miarę możliwości spożywać większe ilości tych produktów, zwłaszcza warzyw. Zalecenie dotyczące 5 porcji wynika z faktu, że nasz organizm nie potrafi magazynować niektórych składników odżywczych. W celu optymalnego ich wykorzystania najlepiej jest spożywać mniejsze ilości warzyw i owoców, ale kilkukrotnie w ciągu dnia. Dzięki temu organizm może przez cały dzień korzystać z zawartych w nich cennych składników.

Co mówią współczesne badania epidemiologiczne o spożyciu warzyw i owoców w profilaktyce chorób dietozależnych? Dlaczego tak trudno nam brać podobne zalecenia „na serio”?

Badania epidemiologiczne potwierdzają, że warzywa i owoce mają istotne znaczenie w profilaktyce przewlekłych chorób niezakaźnych, o których wspomniałem wcześniej. Wyniki tych badań były punktem wyjścia przy opracowywaniu zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia.  Również dane epidemiologiczne w naszym kraju potwierdzają ważną rolę warzyw i owoców przy zapobieganiu rozwojowi niektórych chorób. Od początku lat 90. ubiegłego wieku odnotowuje się spadek umieralności z powodu chorób układu krążenia, która w ciągu w ciągu 2 dekad zmniejszyła się o ponad 40%. Złożyło się na to wiele czynników, m.in. zmiana sposobu żywienia Polaków, w tym wzrost spożycia warzyw i owoców. Jeszcze bardziej spektakularne dane dotyczą raka żołądka. Odpowiednie spożycie warzyw i owoców jest najważniejszym czynnikiem żywieniowym przeciwdziałającym rozwojowi tego nowotworu. W prowadzonych w Instytucie Żywności i Żywienia badaniach udowodniliśmy, że wzrost spożycia warzyw i owoców w Polsce w znacznym stopniu przyczynił się do trzykrotnego spadku zachorowalności na raka żołądka obserwowanego od początku lat 70. ubiegłego wieku. Większe spożycie tych produktów mogło również mieć wpływ na korzystne tendencje w zachorowalności na inne nowotwory (m.in. trzustki, przełyku) w ostatnich latach, aczkolwiek oddziaływały tu także inne czynniki żywieniowe. Społeczeństwo nie zawsze realizuje zalecenia wynikające z takich badań, ponieważ nadal niska jest świadomość dotycząca znaczenia profilaktyki dla naszego zdrowia w przyszłości. Nie wszyscy traktują zdrowie jako kapitał, w który wcześniej należy zainwestować.

Jaka jest rola soków w codziennym właściwym spożyciu warzyw i owoców?

Wspomnieliśmy już, że zarówno Światowa Organizacja Zdrowia, jak i Instytut Żywności i Żywienia zalecają, by w naszej codziennej diecie znalazło się 5 porcji warzyw i owoców. Jedna z tych porcji może być spożyta w postaci soku. W przypadku osób mających problemy ze zjedzeniem odpowiednich ilości warzyw i owoców (np. dzieci, osoby starsze) bądź ograniczoną dostępność do tych produktów (np. z przyczyn ekonomicznych) można częściej zastępować je sokami. Soki są źródłem składników odżywczych, zawartych w warzywach i owocach, z których są wytwarzane. Należy jednak zaznaczyć, że część składników znajdujących się w surowcach ulega utracie.  Dotyczy to zwłaszcza błonnika pokarmowego. Najkorzystniejsze jest spożywanie soków przecierowych lub naturalnie mętnych. Świeżo wyciskane soki z warzyw i owoców, powinny być wypijane bezpośrednio po przygotowaniu, aby uniknąć  strat cennych składników odżywczych oraz rozwoju mikroflory bakteryjnej w niepasteryzowanym produkcie. Bardzo ważne jest również jakość surowca wykorzystywanego do produkcji soków – warzywa i owoce tracą wartość odżywczą podczas niewłaściwego i długotrwałego przechowywania. Natomiast przy zakupie gotowych soków ważne jest odróżnienie ich od napojów. Dlatego należy czytać informacje na etykiecie i sprawdzić, czy kupowany produkt zawiera 100% soku. Warto też zwrócić uwagę, aby sok nie zawierał dodatku cukru (do soków owocowych zgodnie z prawem nie wolno dodawać żadnych cukrów). Do wszystkich natomiast soków owocowych i warzywnych nie wolno dodawać konserwantów, barwników,  substancji słodzących oraz aromatów innych niż otrzymanych z surowca z których sok jest wyprodukowany – zatem soki są w pełni naturalnym godnym polecenia produktem.

Czy zdaniem Pana Profesora rynek soków w Polsce zmienia się?  Jakie jest, a jakie powinno być miejsce soków warzywnych? Jaki jest światowy, a jaki polski trend w tym zakresie?

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego spożycie soków w Polsce wynosi ok. 1 litra na osobę miesięcznie (ok. 33 ml soku na osobę dziennie). Są to przede wszystkim soki owocowe, stanowiące 83% ogólnej ilości spożywanych soków, soki owocowo-warzywne to 10%, a soki warzywne – 7%. Dane GUS wskazują również, że w ciągu ostatnich 15 lat spożycie soków owocowych wzrosło prawie dwukrotnie, natomiast w spożyciu soków warzywnych obserwowano pewne wahania, ale nie zwiększyło się ono wyraźnie. W naszej diecie powinny znaleźć się zarówno warzywa jak i owoce, ale zawsze w Instytucie podkreślamy, że więcej powinno być warzyw. Dlatego też dobrze byłoby, gdyby udział soków warzywnych w ogólnym spożyciu soków był większy. Ciekawą propozycją są soki owocowo-warzywne, zwłaszcza w przypadku dzieci, którym soki warzywne nie zawsze smakują. Jednak przy zakupie warto zwrócić uwagę, jakie w danym produkcie są proporcje między sokiem owocowym i warzywnym. Chciałbym zaznaczyć, że zarówno owoce, jak i sporządzane z nich soki są źródłem cukrów występujących naturalnie w surowcach. Zawartość tych składników w warzywach i sokach warzywnych jest o wiele mniejsza, co wiążę się z mniejszą wartością energetyczną (kalorycznością) tych produktów w porównaniu do owoców i soków owocowych. Na przykład szklanka soku pomidorowego dostarcza trzy razy mniej energii (kalorii) niż szklanka soku pomarańczowego. Na podkreślenie jednak zasługuje fakt, że owoce i warzywa oraz produkty z nich otrzymane bez dodatku cukru (w tym soki) należą do produktów o stosunkowo niedużej gęstości energetycznej (ilości energii dostarczanej przez określoną ilość produktu) - średnio od 20 kcal/100 g do 50 kcal/100 g produktu. Dla porównania kaloryczność bułki pszennej bez dodatków to średnio 250 kcal/100 g produktu, a jaja – 150 kcal/100 g. Zgodnie z danymi Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Soków (AIJN) w większości krajów Unii Europejskiej, spożycie jest znacznie wyższe niż w Polsce – na przykład Norwegowie i Finowie wypijają średnio 200 ml (czyli 1 szklankę) soku na osobę na dzień[1]. Zestawienia Światowej Organizacji Zdrowia wskazują, że wiele krajów naszego regionu odznacza się większym spożyciem warzyw i owoców niż Polska. Daleko nam do takich krajów, jak Grecja, Turcja czy Włochy, ale więcej warzyw i owoców od nas spożywają również Austriacy, Węgrzy czy Francuzi. Dlatego też, mimo, że spożywamy obecnie więcej warzyw i owoców niż 20-40 lat wcześniej, to nadal powinniśmy propagować większe i częstsze spożywanie tych produktów.

Co utrudnia skuteczność edukacji prozdrowotnej dotyczącej spożycia warzyw, owoców i soków?

Niestety Instytut nie zawsze ma możliwość dotarcia do osób, do których skierowane są działania edukacyjne. Dlatego ważne jest zwiększenie roli mediów w upowszechnianiu wiedzy na temat prawidłowego żywienia, w tym odpowiedniego spożycia warzyw, owoców i soków. Problemem jest też to, że nie zawsze znajomość faktów prowadzi do zmiany nawyków żywieniowych. W Polsce, szczególnie wśród osób ze starszego pokolenia, utrwaliło się przekonanie, że warzywa i owoce stanowią dodatek do posiłków i można spożyć posiłek bez udziału tych produktów. Trudno jest takie nastawienie zmienić. Trzeba uświadamiać Polakom, że poszczególne warzywa i owoce różnią się między sobą składem i wartością odżywczą i tylko ich różnorodność w naszym jadłospisie zapewni dostarczenie cennych składników odżywczych. Musimy też podkreślać, że w naszej diecie powinno być więcej warzyw niż owoców. Jak już wcześniej wspomniałem, owoce odznaczają się większą zawartością łatwo przyswajalnych cukrów, chociaż też są zróżnicowane pod tym względem. Nie jest łatwo prowadzić edukację w tym zakresie, szczególnie skierowaną do osób zagrożonych nadwagą lub otyłością. Z jednej strony zależy nam, aby owoce i soki były obecne w ich diecie, często w ilościach większych niż do tej pory, ale z drugiej, żeby jednak nie przesadzać z ich spożyciem.

Wobec tego jakie działania mogą zmienić zwyczaje żywieniowe Polaków, tak aby w naszej diecie znalazły się odpowiednie ilości warzyw i owoców?

Bardzo ważne jest kształtowanie odpowiednich nawyków żywieniowych już od wczesnego dzieciństwa. Mogą to zapewnić programy poprawy żywienia, zwłaszcza programy ogólnokrajowe, mające wsparcie ze strony Rządu i odpowiednie finansowanie. Przykładem takich działań może być zainicjowany przez Komisję Europejską program Wspólnej Polityki Rolnej „Owoce w szkole”, realizowany począwszy od roku szkolnego 2009/2010. Głównym celem programu jest długotrwała zmiana nawyków żywieniowych dzieci poprzez zwiększenie udziału owoców i warzyw w ich codziennej diecie (dzieci otrzymują owoce i warzywa) oraz propagowanie zdrowego odżywiania poprzez działania towarzyszące o charakterze edukacyjnym. W Instytucie Żywności i Żywienia prowadzona jest ewaluacja tego programu. Oceniono, że dotychczasowa realizacja programu wpłynęła na istotne zwiększenie spożycia owoców i warzyw przez dzieci nim objęte. W trakcie trwania programu wzrosła również wiedza dzieci na temat zasad prawidłowego żywienia, nastąpiła też zmiana nastawienia dzieci do spożywania owoców i warzyw. Program wpłynął ponadto na bardziej prozdrowotne zachowania rodziców dotyczące żywienia ich dzieci.

Panie Profesorze, bardzo dziękuję za rozmowę i życzę Instytutowi sukcesów w edukowaniu Polaków na temat właściwego odżywiania!


[1] Market Report AIJN 2014