Branża
Branża > Informacje dla branży > Newsy prasowe > Dwa miesiące z systemem kaucyjnym. Ile butelek zebrały sklepy? Jaką część oferty stanowią opakowania kaucyjne?

Dwa miesiące z systemem kaucyjnym. Ile butelek zebrały sklepy? Jaką część oferty stanowią opakowania kaucyjne?

System kaucyjny formalnie funkcjonuje od dwóch miesięcy, ale sieci nadal głównie sprzedają zapasy magazynowe bez symbolu kaucji. Butelek nie jest wiele, ale ich liczba z każdym dniem rośnie. Sieci przygotowują się na ich napływ szerokim strumieniem po nowym roku.

Większość sklepów sprzedaje już oczywiście opakowania objęte systemem kaucyjnym, ale są one zdecydowaną mniejszością, bo producenci i sieci korzystają z tzw. okresu przejściowego. Do końca roku można bowiem sprzedawać zapasy magazynowe butelek bez oznaczenia kaucyjnego. 

– W naszych sklepach pojawia się coraz więcej produktów objętych systemem kaucyjnym. Obecnie mamy w sprzedaży 96 takich artykułów od 9 dostawców, w tym trzy produkty naszej marki własnej – mówi Hanna Bernatowicz, dyrektor komunikacji w Auchan Retail Polska. 

Dodaje, że od startu systemu do końcówki listopada klienci zwrócili 814 butelek kaucyjnych, co odpowiada kwocie 407 zł. 

– Sam system nie wpłynął znacząco na naszą ofertę. Na ten moment pozostaje ona praktycznie bez zmian. Nie zauważamy również wyraźnej zmiany nawyków zakupowych. Klienci uczą się nowego systemu i korzystają z niego coraz częściej, ale ich codzienne zwyczaje zakupowe raczej pozostały takie jak wcześniej – mówi Bernatowicz.

Klienci rzeczywiście uczą się systemu, co czasami nie jest łatwe. Zdarza się bowiem, że pod butelkomatami stoją reklamówki butelek, które nie zostały przyjęte przez maszynę. Prawie zawsze ma to związek z tym, że nie ma na nich jeszcze oznaczenia kaucyjnego, czego klient mógł nie zauważyć. 

Po nowym roku

Również Kaufland Polska podkreśla, że liczba opakowań oznaczonych symbolem systemu pozostaje na razie ograniczona.

– W naszej ofercie znajduje się obecnie około 60 takich produktów, stanowiących nieznaczną całości asortymentu w kategoriach produktowych objętych systemem kaucyjnym. Taki stan rzeczy wynika głównie z dwóch czynników. Po pierwsze, producenci i dostawcy wprowadzają opakowania kaucyjne do swojej oferty stopniowo, dostosowując się do nowych regulacji i możliwości produkcyjnych. Po drugie, wciąż w obiegu znajdują się znaczące zapasy produktów w dotychczasowych, niekaucyjnych opakowaniach, które muszą zostać wyprzedane, zanim te nowe pojawią się na półkach w większej skali – mówi Tomasz Nadstawek, kierownik transportu i opakowań zwrotnych w Kaufland Polska.

Dodaje, że istotnego zwiększenia lliczby produktów w opakowaniach kaucyjnych można spodziewać się na przełomie stycznia i lutego 2026 roku. 

Nadstawek zaznacza, że wprowadzenie 1 października systemu kaucyjnego na szeroką skalę było dla klientów znaczącą zmianą i w praktyce prawdziwą rewolucją w codziennych zakupach. 

– Choć badania pokazują, że aż 60 proc. Polaków popiera wprowadzenie tego rozwiązania, to wdrożenie systemu wiąże się z koniecznością przyswojenia nowych informacji czy potencjalnie zmiany utrwalonych przyzwyczajeń.  Tak duża zmiana systemowa naturalnie wymagać będzie intensywnej edukacji, zarówno w zakresie rozpoznawania opakowań objętych kaucją, jak i korzystania z nowych zasad zwrotu. Dlatego pierwsze miesiące funkcjonowania systemu to przede wszystkim czas adaptacji – mówi.

Setki milionów wydane na odzysk

Kaufland deklaruje jednocześnie, że mimo małej liczby opakowań jest już w pełni gotowy na obsługę systemu, dzięki inwestycjom, które sięgnęły już 235 mln zł oraz przygotowaniu odpowiednich procedur operacyjnych, tak aby klienci mogli korzystać z systemu w sposób prosty, sprawny i intuicyjny. 

– Wprowadzając do sklepów nowoczesne automaty kaucyjne, zadbaliśmy o to, by korzystanie z nich było dla klientów jak najbardziej wygodne i intuicyjne. Chcieliśmy, aby zwrot opakowań przebiegał sprawnie dla klientów, dlatego przestrzenie z automatami są odpowiednio klimatyzowane latem i ogrzewane zimą – mówi Nadstawek.

www.wiadomoscihandlowe.pl