Branża
Branża > Informacje dla branży > Newsy prasowe > Gwałtowny wzrost cen skupu malin na Ukrainie i w Serbii

Gwałtowny wzrost cen skupu malin na Ukrainie i w Serbii

Ten sezon przynosi duże zmiany na światowym rynku mrożonych malin. Główne kraje eksportujące – Ukraina i Serbia – notują dynamiczny wzrost cen skupu, jednak to Ukraina może okazać się największym wygranym. Dla polskich producentów to ważny sygnał: konkurencja w eksporcie będzie silniejsza niż kiedykolwiek, a walka o rynki odbiorcze,  jeszcze bardziej wymagająca.

Na początku lipca 2025 roku ceny skupu mrożonych malin na Ukrainie wzrosły gwałtownie – nawet o 70% w ciągu zaledwie 10 dni. Obecnie stawki mieszczą się w przedziale 85–95 UAH/kg (1,7–1,9 EUR/kg), a w niektórych rejonach, jak obwód lwowski, sięgają 1,9 EUR. Dla porównania: w Serbii ceny w tym samym czasie skoczyły do rekordowego poziomu 5,20 EUR/kg, przy średniej krajowej 3,85–4,00 EUR/kg.

Pomimo wzrostów, Ukraina pozostaje znacznie tańszym dostawcą malin. Nawet jeśli ceny letnich odmian sięgną tam 120 UAH/kg (ok. 2,4 EUR), kraj ten nadal będzie oferował konkurencyjne warunki dla odbiorców z UE, Kanady czy USA.

Kluczowe znaczenie ma struktura upraw – aż 80% ukraińskich plantacji stanowią maliny powtarzające owocowanie. Dzięki temu Ukraina wydłuża sezon zbiorów i może oferować mrożony surowiec wtedy, gdy inni producenci, np. Serbia, kończą sezon. Niskie koszty pracy, elastyczne przetwórstwo i niższe koszty energii (mimo wojennych trudności) dodatkowo wzmacniają atrakcyjność eksportową.

W Serbii sytuacja wygląda zgoła odmiennie. Rekordowe ceny skupu są efektem paniki na rynku i ograniczonej podaży. Choć dla plantatorów to chwilowa korzyść, przetwórcy alarmują: rentowna sprzedaż przy obecnych kosztach wymagałaby cen eksportowych na poziomie co najmniej 6,7 EUR/kg – wartości, która nigdy nie została osiągnięta globalnie.

Dodatkowo problemem jest brak płynności finansowej – wielu serbskich przetwórców wypłaca tylko część należności przy odbiorze malin, resztę obiecując uregulować do końca roku. Do tego dochodzi niekorzystny kurs euro względem dolara, który zmniejsza opłacalność eksportu do Ameryki Północnej.

www.e-sadownictwo.pl