Handel na czele dłużników w regionie. Prawie 2 mld zł niespłaconych zobowiązań
Mazowsze – motor napędowy polskiej gospodarki – coraz wyraźniej odczuwa skutki zatorów płatniczych. Już blisko 63 tys. firm z regionu zmaga się z zaległościami sięgającymi 12,2 mld zł, a przeciętne zadłużenie na przedsiębiorstwo przekracza 190 tys. zł. Największe problemy koncentrują się w handlu, który odpowiada za największą część długów, ale presja płynnościowa narasta również w budownictwie, nieruchomościach oraz branżach najbardziej wrażliwych na koniunkturę, jak TSL i HoReCa.
Zadłużenie firm na Mazowszu
Jak pokazują dane zgromadzone w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie kredytowej BIK, skala przeterminowanego zadłużenia firm z Mazowsza ujawnia, że problemy z płynnością finansową nie są dziś zjawiskiem marginalnym.
Kwota 12,2 mld zł zaległych zobowiązań, rozłożona na blisko 63 tys. przedsiębiorstw oznacza, że wiele firm funkcjonuje w warunkach wysokiego napięcia finansowego. Średnie zaległości na poziomie ponad 193 tys. zł na firmę wskazują, że nie są to drobne opóźnienia w płatnościach, lecz realne obciążenie dla bieżącej działalności i zdolności rozwojowych i inwestycyjnych przedsiębiorstw.
Co czwarty mazowiecki dłużnik-przedsiębiorca jest z sektora handlu
Na tle całej gospodarki regionu szczególnie niepokojąco wypada sektor handlu, który odpowiada za ponad 15% wartości wszystkich zaległych zobowiązań. Niespłacone długi ma ponad 14 tys. firm (22%) na kwotę blisko 1,9 mld zł.
Handel od lat działa na niskich marżach i jest silnie uzależniony od terminowych płatności oraz kredytu kupieckiego. W warunkach rosnących kosztów operacyjnych i osłabienia popytu, firmy handlowe często finansują bieżącą działalność kosztem dostawców i instytucji finansowych, co szybko prowadzi do narastania zadłużenia.
Dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor
Branże budowlana oraz obsługa rynku nieruchomości zajmują drugie i trzecie miejsce pod względem wartości zaległych zobowiązań – mają kolejno 1,7 mld zł i 1,5 mld zł. Ale to właśnie w obsłudze rynku nieruchomości odnotowano rekord, gdzie na jednego przedsiębiorcę przypada średnio aż ponad 1 mln zł zaległości.
Wysokie miejsce branży budowlanej oraz firm związanych z obsługą rynku nieruchomości pod względem wartości zaległości to efekt specyfiki tych sektorów. To sektory kapitałochłonne i podatne na zatory płatnicze. Długie cykle realizacji inwestycji, opóźnienia w rozliczeniach od inwestorów i generalnych wykonawców sprawiają, że nawet krótkotrwałe zaburzenia płynności finansowej mogą skutkować trwałym narastaniem zaległych zobowiązań. W warunkach droższego finansowania i większej ostrożności banków problemy te są dziś szczególnie widoczne na tym rynku.
Dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor
Sektory TSL i HoReCa wyróżniają się na mapie Mazowsza najwyższym udziałem niesolidnych dłużników – 9,3% i 8,4%. Statystyki pokazują, że są to branże z wysokim ryzykiem współpracy i najbardziej wrażliwe na zmiany koniunktury.
Dominacja niewielkich podmiotów o ograniczonych rezerwach kapitałowych, sprawia, że wzrost kosztów paliwa, energii, wynagrodzeń czy czynszów niemal natychmiast znajdują odzwierciedlenie w narastających zaległościach. W przypadku gastronomi i hotelarstwa sytuację dodatkowo destabilizuje sezonowość przychodów i wysoka rotacja firm na rynku.
Skala zaległego zadłużenia na Mazowszu wyraźnie koncentruje się w sektorach najbardziej wrażliwych na cykle gospodarcze. To branże, które najszybciej reagują na pogorszenie koniunktury, a jednocześnie mają najmniejsze pole manewru i możliwości przenoszenia kosztów na klientów. Zaprezentowane przez nas dane z Mazowsza potwierdzają, że w obecnych warunkach gospodarczych największe ryzyko zadłużenia dotyczy branż o niskiej odporności finansowej, wysokich kosztach stałych i dużej zależności od terminowych płatności kontrahentów. Bez poprawy płynności w łańcuchach dostaw i większej dyscypliny płatniczej, skala problemu może w kolejnych miesiącach nadal narastać.