Branża
Branża > Informacje dla branży > Newsy prasowe > Największe sieci handlowe obawiają się chaosu przy wdrażaniu systemu kaucyjnego. Ostrzegają przed kuriozalnymi sytuacjami w sklepach

Największe sieci handlowe obawiają się chaosu przy wdrażaniu systemu kaucyjnego. Ostrzegają przed kuriozalnymi sytuacjami w sklepach

Butelkomaty stojące w sklepach nie będą przyjmować większości butelek, a sfrustrowani klienci będą wyładowywać swoją złość na kasjerach – tak w praktyce będą wyglądały pierwsze miesiące 2025 r., ostrzega Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji, skupiająca największe, zagraniczne sieci handlowe. POHiD wciąż ma nadzieję, że uda się opóźnić start systemu kaucyjnego, co dałoby więcej czasu przedsiębiorcom na przygotowanie się do funkcjonowania w nowej rzeczywistości.

Prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji Renata Juszkiewicz wskazuje, że „branża handlowa z niepokojem przyjmuje projekt ustawy dot. systemu kaucyjnego”, a obawy te tłumaczy troską o „dobro konsumenta”. – Regulacja w proponowanym kształcie będzie skutkować chaosem i dezorientacją na rynku. Termin startu nowego systemu powinien być jednolity, a obowiązki i kary proporcjonalne dla wszystkich uczestników rynku – zaznacza Juszkiewicz.

POHiD postuluje przesunięcie momentu wprowadzenia systemu kaucyjnego o rok, proponując datę 1 stycznia 2026 r. Zgodnie z aktualnymi regulacjami, system ma wystartować już za półtora kwartału, 1 stycznia 2025 r. W ocenie zagranicznych detalistów, rodzi to poważne zagrożenia, w tym „niemożność przygotowania wielu kluczowych kwestii, co oznacza ryzyko chaosu i dezorientacji wśród klientów”.

„Ponadto sklepom grożą wysokie kary sięgające do 500 tys. zł. Obecny kształt regulacji przewiduje niesprawiedliwie i nieproporcjonalne wymagania i kary dla handlu” – uważa POHiD.

„Branża handlowa znacząco ogranicza wpływ inflacji na ceny produktów przy bardzo niskich marżach. Mimo to obecny projekt oznacza wysokie inwestycje w bardzo krótkim czasie i potencjalne kary dotkliwe dla sklepów, co będzie miało negatywny wpływ na sektor” – dodaje Renata Juszkiewicz w apelu skierowanym do polskich władz o opóźnienie wdrożenia systemu kaucyjnego o rok.

Nowe obowiązki sklepów

Jak czytamy w stanowisku POHiD-u „handel powinien zapewnić punkty zbiórki utworzone na rzecz wprowadzających, a system kaucyjny powinien być tworzony przez wprowadzających napoje i przez nich finansowany. Tymczasem, projekt zakłada dla wprowadzających okres przejściowy i możliwość wejścia w system kaucyjny w dowolnym momencie przyszłego roku, jak również niewspółmiernie niskie kary w stosunku do tych przewidzianych dla sklepów”.

POHiD dodaje, że każdy sklep o powierzchni powyżej 200 mkw. musi być gotowy do pobierania kaucji od dowolnego towaru ze specjalnym logo. Jej niepobieranie w sklepie oferującym opakowania kaucyjne zagrożone będzie karą od 10 tys. zł do 500 tys. zł.

Obowiązki nałożone na sklepy to m.in. prowadzenie zbiórki opakowań kaucyjnych poprzez automaty lub inne rozwiązanie, podpisanie umowy z każdym operatorem, który się zgłosi (inaczej – kara od 10 tys. do 50 tys. zł), oraz umieszczenie informacji w każdym sklepie o sposobach zwrotu pustych opakowank i zwrotu pobranej kaucji (w tym przypadku kara to 500 zł – 20 tys. zł). Teoretycznie każdy sklep, który nie będzie gotowy 1 stycznia 2025 r. na system kaucyjny, będzie mógł zostać ukarany kwota 40 tys. zł. Jak podkreśla POHiD, „nie dotyczy to wprowadzających, którzy unikną kary, jeśli operator, z którym podpiszą umowę, będzie w stanie zapewnić wymagany poziom zbiórki”.

Klienci zdziwią się przy butelkomacie

„Tylko część producentów planuje wdrożenie opakowań kaucyjnych w pierwszej połowie 2025 roku, co oznacza, że klienci będą zirytowani odchodzić od butelkomatu, który nie przyjmie większości butelek. Frustracje klientów zostaną przerzucone na personel sklepu” – ostrzega POHiD.

„O skali chaosu niech świadczy fakt, że logo jakie ma być umieszczane na produktach które będą w systemie kaucyjnym, ma być także zmienione. Ministerstwo Klimatu i Środowiska już zapowiedziało tę zmianę, a przejściowo mają obowiązywać dwie wersje logo. Po docelowej zmianie oznaczenia sklepy będą musiały zniszczyć opakowania ze starą wersją logo, co oznacza wysokie koszty i straty dla środowiska. Dodatkowo handel apeluje o okres przejściowy na wyprzedaż produktów bez kaucji, by uniknąć kosztownego jak i szkodliwego wpływu na środowisko poprzez niszczenie opakowań” – dodaje zrzeszenie największych sieci handlowych w Polsce.

www.wiadomoscihandlowe.pl