Polskie produkty spożywcze opierają się konkurencji z Chin
Komisja Europejska wytypowała kategorie produktowe z obszaru artykułów rolno-spożywczych, w których obserwowana jest zwiększona presja ze strony importu z Chin. W przetwórstwie ryzyko dotyczy m.in. soków i herbaty.
Komisja Europejska i „import surveillance task force” wskazują, że największe ryzyko wzrostu taniego importu do UE dotyczy towarów z Chin. Credit Agricole Bank Polska ocenia, że wśród 19 kategorii rolno-spożywczych szczególnie wrażliwe są makuchy, a także soki i czarna herbata ze względu na rosnący import i spadek cen. Bank diagnozuje, że polski sektor rolno-spożywczy jest generalnie odporny, ale ryzyko rentowności rośnie w kilku branżach z wysoką zależnością eksportu do UE, m.in. oleje roślinne i wódka.
Rośnie ryzyko napływu towarów z rynków objętych cłami ochronnymi lub innymi restrykcjami na rynek unijny. Zjawisko to mogłoby prowadzić do gwałtownego wzrostu importu po obniżonych cenach i w konsekwencji osłabiać konkurencyjność producentów z UE. Dane specjalnej grupy zadaniowej ds. nadzoru nad importem (import surveillance task force) powołanej przez Komisję Europejską (KE) potwierdzają, że największe zagrożenia dotyczą importu z Chin, które wyraźnie wyróżniają się na tle pozostałych kierunków geograficznych.
Liczba produktów, które zostały zakwalifikowane jako zagrożone, stale się zwiększa – z 149 kodów CN w okresie styczeń–październik 2025 r. do 175 w ujęciu styczeń–listopad, co potwierdza stopniowe rozszerzanie się skali potencjalnego przekierowania handlu z innych krajów do Europy – ocenia Credit Agricole Bank Polska.
Jak dodaje, uwzględniając rolę Polski w unijnym rynku artykułów rolno-spożywczych, szczególnie interesująca wydaje się odpowiedź na pytanie, czy dla naszego kraju również pojawia się w tej kategorii rosnąca presja ze strony chińskiego eksportu.
Import z Chin do UE: co pokazują dane Komisji Europejskiej?
Komisja Europejska wytypowała łącznie 19 kategorii produktowych z obszaru artykułów rolno-spożywczych, w których obserwowana jest zwiększona presja ze strony importu z Chin.

* Relacja eksportu towarów z Polski do UE do całkowitego eksportu towarów z Polski (dla danego kodu CN)
** Waga danej grupy produktowej w całkowitym eksporcie towarów z Polski do krajów UE
Źródło: KE, Eurostat, Credit Agricole
Spośród 19 wytypowanych przez Komisję Europejską kategorii Credit Agricole wyodrębnił trzy kategorie, które są relatywnie istotne z punktu widzenia struktury polskiego eksportu (udział danej kategorii w całkowitej wartości polskiego eksportu do UE przekraczający 0,01%). W grupie tej znalazły się: czarna herbata, sok z dowolnego pojedynczego owocu lub warzywa oraz makuchy (wytłoki, czyli odciśnięte i sprasowane części ziaren jako wysokobiałkowa pasza dla zwierząt). W tej ostatniej kategorii sytuacja jest najniebezpieczniejsza, bowiem aż 98,9% polskiego eksportu trafia na rynek unijny.
Makuchy, soki i herbata: gdzie presja importowa jest największa?
„W naszej ocenie wskazuje to na ograniczone możliwości reorientacji eksportu na rynki pozaunijne. Wolumen unijnego importu z Chin w tej kategorii zwiększył się w okresie styczeń–listopad 2025 r. o 140,2% r/r, a jednocześnie ceny obniżyły się we wspomnianym okresie o 16,6% r/r. Warto jednak zwrócić uwagę, że mniejszy popyt unijny na polski eksport może być częściowo skompensowany przez chłonny rynek wewnętrzny. Analizowana kategoria obejmuje bowiem wysokobiałkowe komponenty paszowe pochodzące z przetwórstwa rzepaku, na który jest silny popyt również w Polsce ze względu na dużą skalę produkcji zwierzęcej” – czytamy w raporcie banku.
W przypadku pozostałych kategorii „czarna herbata” oraz „sok z dowolnego pojedynczego owocu lub warzywa” udział UE w strukturze polskiego eksportu jest nadal wysoki (odpowiednio 48,8% oraz 72%), niemniej ich znaczenie w polskim eksporcie do UE jest wyraźnie niższe.
W przypadku kategorii „czarna herbata” stanowi ona reeksport, stąd zwiększona presja ze strony importu z Chin nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla polskich rolników. Z kolei kategoria „sok z dowolnego pojedynczego owocu lub warzywa” jest niejednorodna i obejmuje zarówno soki wytwarzane z produkowanych w Polsce owoców i warzyw, jak i owoców egzotycznych (np. granat).
Uwzględniając obecność w tej kategorii m.in. soku z aronii, porzeczki czy malin, zwiększony import z Chin w tej kategorii może być w kolejnym sezonie odczuwalny przez polskich producentów.
Ceny spadają, import rośnie: co to oznacza dla polskich producentów?
Wzrost unijnego importu z Chin w kategoriach „czarna herbata” oraz „sok z dowolnego pojedynczego owocu lub warzywa” w okresie styczeń–listopad 2025 r. wyniósł odpowiednio 64,8% r/r oraz 65,4% r/r, podczas gdy ceny spadły odpowiednio o 24,2% r/r oraz 9,9% r/r.
„Na podstawie przeprowadzonej analizy uważamy, że polski sektor rolno-spożywczy jest dość odporny na rosnącą presję ze strony chińskiego eksportu na rynek unijny. Negatywny wpływ ogranicza się do kilku wybranych kategorii. Łączna skala handlu w analizowanych trzech kategoriach jest relatywnie niewielka (357 mln euro). Nawet przyjmując wartość polskiego eksportu we wszystkich 19 kategoriach wytypowanych przez KE i wymienionych w powyższej tabeli (430,7 mln euro), stanowi ona zaledwie 0,8% wartości polskiego eksportu artykułów rolno-spożywczych w 2024 r. Tym samym potencjalny spadek eksportu w zagrożonych kategoriach nie ma istotnego znaczenia zarówno w skali całej polskiej gospodarki, jak i samego sektora rolno-spożywczego” – diagnozuje Credit Agricole.
Aż w sześciu innych kategoriach wskazanych przez KE udział UE w strukturze geograficznej polskiego eksportu wyraźnie przekracza 80%. Są to:
- trufle,
- kukurydza cukrowa,
- kasztany,
- łój z bydła,
- oleje roślinne,
- wódka.
Wskazuje to na ograniczone możliwości reorientacji polskiego eksportu w tych kategoriach na inne rynki, co stanowi istotny czynnik ryzyka dla rentowności w tych branżach – podkreśla Credit Agricole.