Tak rząd chce zasypać dziurę w budżecie. Czekają nas podwyżki podatków
Ministerstwo Finansów wraca do pomysłu podniesienia niektórych podatków, choć pod koniec zeszłego roku ustawy te doczekały się weta prezydenta. Pod lupą rządu znalazła się akcyza na alkohol, opłata cukrowa, a także opłata od tzw. małpek. Spora część pieniędzy miałaby zostać przeznaczona na nakłady na ochronę zdrowia.
Ministerstwo Finansów wraca do projektów zwiększających dochody budżetu, w tym podwyżki akcyzy na alkohol, po wcześniejszych wetach prezydenckich. Rząd planuje podnieść opłatę od „małpek” z 25 do 100 zł za litr 100-proc. alkoholu i kierować całość wpływów do Narodowego Funduszu Zdrowia. W górę ma pójść także opłata cukrowa, a nowe przepisy mają objąć m.in. koncentraty i część suplementów diety, co również ma zwiększyć wpływy NFZ.
Jak pisaliśmy na WNP, we wtorek podczas X Kongresu Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan wiceminister finansów Jarosław Neneman nie pozostawił większych wątpliwości co do kierunku polityki fiskalnej rządu na najbliższe miesiące.
Po miesiącach legislacyjnego impasu wywołanego prezydenckimi wetami Ministerstwo Finansów wraca do projektów, które miały zwiększyć dochody budżetu, ale utknęły na ostatniej prostej.
Później tego samego dnia w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów została opublikowana informacja o pracach nad nowelizację ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Celem projektu, nad którym pracuje Ministerstwo Finansów, jest podwyżka akcyzy na alkohol.
„Proponuje się urealnienie dotychczasowej mapy drogowej, które obejmie podwyższenie stawek akcyzy na napoje alkoholowe na rok 2027 w wysokości odpowiadającej stawkom podatku akcyzowego określonych na ten rok w uchwalonej 7 listopada 2026 r. ustawie o zmianie ustawy o podatku akcyzowym, która nie uzyskała podpisu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej” – podano w informacji opublikowanej na stronach kancelarii premiera.
Uchwalona w roku 2025 nowelizacja ustawy o podatku akcyzowym zakładała zwiększenie skali podwyżek akcyzy na alkohol w roku 2026 oraz 2027. Podwyżki te miały wynieść 15 proc. w roku 2026 oraz 10 proc. w roku 2027. Zgodnie z mapą drogową, która jest zapisana w obecnej wersji ustawy o akcyzie, podwyżki stawek akcyzy zarówno w 2026, jak i 2027 r. miały wynieść 5 proc.
„Przyjęto, że od roku 2027, w którym zakłada się wprowadzenie podwyżek stawek akcyzy, zwiększone zostaną nakłady na ochronę zdrowia, poprzez powiększenie dotacji podmiotowej dla NFZ z przeznaczeniem na finansowanie świadczeń zdrowotnych. W projekcie zakłada się zmianę ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, zgodnie z którą od 2027 roku, w którym zakłada się podwyższenie stawek akcyzy, zwiększona byłaby dotacja podmiotowa dla NFZ w kwocie odpowiadającej środkom uzyskanym z wprowadzonej podwyżki akcyzy” – podano na stronach kancelarii premiera.
„Małpki” także pod lupą rządu
Ministerstwo Finansów chce również podnieść tzw. opłatę od „małpek” – z 25 zł do 100 zł za każdy pełny litr 100-proc. alkoholu.
Podwyższenie opłaty ALK ma na celu dalsze zmniejszenie dostępności ekonomicznej tego rodzaju produktów i w konsekwencji zmniejszenie konsumpcji alkoholu. Zakłada się spadek sprzedaży w odniesieniu do liczby litrów 100-proc. alkoholu oferowanego w opakowaniach jednostkowych do 300 ml o 25 proc. – napisano w informacji na stronach KPRM.
Poza tym proponuje się, aby całość wpływów z opłaty od napojów alkoholowych w małych opakowaniach trafiła na Narodowego Funduszu Zdrowia.
„Zmiana ta jest podyktowana rosnącymi wydatkami NFZ związanymi z ochroną zdrowia, w tym świadczeniem usług medycznych osobom uzależnionym. Ma również na celu racjonalizację wydatkowania środków publicznych. W konsekwencji proponuje się rezygnację z przypisania gminom (…) zadania w postaci realizacji lokalnej międzysektorowej polityki przeciwdziałania negatywnym skutkom spożywania alkoholu. Jednocześnie z uwagi na proponowaną zmianę częstotliwości składania informacji ALK i opłacania opłaty ALK z półrocznej na miesięczną proponuje się, aby środki z opłaty ALK były przekazywane do NFZ również co miesiąc” – czytamy.
W projekcie zaproponowano także „obniżenie wskaźnika procentowego określającego maksymalną wysokość środków finansowych przekazywanych przez NFZ z opłaty ALK na rachunek Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych z 8 proc. do 2 proc.”.
W projektowanej ustawie ma znaleźć się także określenie momentu powstania obowiązku zapłaty opłaty alkoholowej. MF chce, aby obowiązek zapłaty powstał w dniu „zaopatrzenia przedsiębiorcy posiadającego zezwolenie na sprzedaż detaliczną napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży” albo „sprzedaży napojów alkoholowych we własnym punkcie sprzedaży detalicznej przez przedsiębiorcę posiadającego jednocześnie zezwolenie na sprzedaż hurtową i detaliczną napojów alkoholowych, w przypadku gdy obowiązek zapłaty opłaty od zaopatrzenia w te napoje nie powstał stosownie do opisanej powyżej zasady (obowiązek zapłaty opłaty nie powstał u innego przedsiębiorcy)”.
Opłata cukrowa też w górę
Ministerstwo Finansów pracuje także nad nowelizacją ustawy, której celem jest m.in. podniesienie opłaty cukrowej od napojów, ale także objęcie nią koncentratów i suplementów diety.
Według danych dotyczących sprzedaży napojów w pierwszym roku obowiązywania opłaty nastąpił spadek sprzedaży napojów gazowanych o 19 proc., jednakże w kolejnych latach wielkość sprzedaży tych napojów powróciła do poziomu sprzed wprowadzenia opłaty. Niski udział opłaty »cukrowej« w cenie napoju zwiększa ich dostępność cenową. W napoju typu »cola« o pojemności 330 ml, którego aktualna cena wynosi ok. 4,85 zł, należna opłata od środków spożywczych to zaledwie 0,30 zł. Z kolei wysokość należnej opłaty od napoju energetycznego o pojemności 250 ml, zawierającego 11 g cukru oraz kofeinę i taurynę, to zaledwie 0,23 zł, podczas gdy cena tego napoju to ok. 6,49 zł – wskazano w informacji opublikowanej na stronach kancelarii premiera.
W wykazie prac legislacyjnych podano, że w projektowanej ustawie ma zostać zapisana: aktualizacja wysokości opłaty stałej i zmiennej za zawartość cukrów lub słodzików w napoju, opłaty stałej za zawartość kofeiny lub tauryny, które występują m.in. w napojach energetycznych oraz wysokości maksymalnej opłaty.
W efekcie proponuje się podwyższenie wysokości opłaty stałej za zawartość cukrów w ilości równej lub mniejszej niż 5 g w 100 ml napoju lub za zawartość w jakiejkolwiek ilości co najmniej jednej substancji słodzącej o 0,5 zł do 0,7 zł. Poza tym ma zostać podniesiona opłata zmienna za każdy gram cukrów powyżej 5 g w 100 ml napoju – z 0,05 zł do 0,1 zł – oraz za zawartość dodatku kofeiny lub tauryny – z 0,1 zł do 1 zł. W górę ma pójść także opłata maksymalna – z 1,2 zł do 1,8 zł – w przeliczeniu na 1 litr napoju.
W projekcie – jak czytamy na stronach kancelarii premiera – proponuje się także inne działania.
„Objęcie opłatą od środków spożywczych wszystkich koncentratów niezależnie od ich postaci (płynnej, półpłynnej, stałej, syropu), aby wyeliminować wątpliwości dotyczące objęcia opłatą tych produktów. Z uwagi na znacznie wyższą zawartość cukru w skoncentrowanym produkcie w stosunku do wyrobu gotowego do spożycia, proponuje się uzupełnienie regulacji o odrębną wysokość opłaty – 3 zł za litr lub kilogram koncentratu” – wskazano.
MF proponuje także objęcie opłatą od środków spożywczych suplementów diety w postaci napoju, z wyłączeniem tych suplementów diety, które oferowane są do sprzedaży w opakowaniach o objętości nieprzekraczającej 200 ml.
„Wysokość opłaty w przypadku suplementów diety będzie zależna od postaci danego suplementu diety. W przypadku suplementów w postaci skoncentrowanej (np. syropu do rozcieńczenia) stosowana będzie stawka dla koncentratów, tj. 3 zł za litr lub kilogram koncentratu. Natomiast opłata od suplementów diety w postaci płynu do bezpośredniego spożycia będzie obliczana zależnie od zawartości cukru lub substancji słodzących – maksymalnie 1,80 zł za litr napoju” – poinformowano w wykazie prac legislacyjnych.
Wreszcie w projekcie proponuje się objęcie opłatą od środków spożywczych napojów zawierających co najmniej 20 proc. soku oraz do 5 g cukrów, które jednocześnie zawierają kofeinę lub taurynę lub substancje słodzące. Chodzi m.in. o napoje energetyczne, piwo bezalkoholowe czy napoje zawierające substancje słodzące.
„Projektowane zmiany umożliwią również zwiększenie przychodu Narodowego Funduszu Zdrowia. 96,5 proc. wpływów z opłaty od środków spożywczych trafia bezpośrednio do Narodowego Funduszu Zdrowia, który przeznacza te środki na działania edukacyjne i profilaktyczne, a także na finansowanie świadczeń zdrowotnych związanych z leczeniem skutków nadwagi i otyłości” – przekazano w wykazie prac legislacyjnych rządu.