To badanie zadecyduje o losie marek własnych.
W Ministerstwie Rolnictwa trwają prace analityczne dotyczące marek własnych. Resort zlecił przeprowadzenie w tym temacie obszernego badania, z którego wnioski pomogą w podjęciu decyzji, czy należy dążyć do ograniczenia sprzedaży wyrobów private label w sklepach – a więc w praktyce do zmian prawnych. Znamy nowe szczegóły.
We wrześniu informowaliśmy na portalu wiadomoscihandlowe.pl jako pierwsi, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi ponownie zajęło się kwestią marek własnych w sieciach handlowych. Temat powraca regularnie od lat, ostatnio w następstwie apeli branż mleczarskiej i mięsnej. Producenci i przetwórcy narzekają zwłaszcza na sieci dyskontowe, w których marki własne stanowią większą część sprzedaży niż w sklepach innych formatów. Istnieją co prawda przepisy, które ograniczyć miały udział private label w sprzedaży w poszczególnych kategoriach spożywczych do 20 proc., jednak w praktyce są one martwe – a bez interwencji ustawodawcy to się nie zmieni.
Czego chce się dowiedzieć ministerstwo?
Teraz resort rolnictwa przekazał nam, że przygotowanie obszernej analizy dot. marek własnych zlecone zostało Instytutowi Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ). Ministerstwo przyznaje, że powodem takiego ruchu był fakt, iż w ostatnich latach udział private labels w całościowym koszyku zakupowym systematycznie rósł.
Resort chce „pozyskać szeroką wiedzę na temat zagadnień związanych ze sprzedażą produktów pod marką własną sieci, w tym skutków ekonomicznych dla podmiotów sektora rolno-spożywczego”. W analizie przygotowywanej przez IERiGŻ uwzględnione mają zostać takie kwestie, jak: przegląd, dynamika zmian, udziały rynkowe oraz wpływ na poszczególne podmioty sektora.
„Badanie ma być podzielone na dwa etapy. Pierwszy etap obejmuje identyfikację marek własnych na rynku mięsa i przetworów mięsnych oraz mleka i przetworów mlecznych wraz z udziałem marek własnych w rynku. Drugi etap to badanie ankietowe, które będzie skierowane do producentów marek własnych na rynku produktów mleczarskich i mięsnych” – przekazało portalowi wiadomoscihandlowe.pl Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Jak się dowiedzieliśmy, cała analiza IERiGŻ – co ciekawe, zlecona już w marcu – ukończona ma zostać niebawem. Poznamy ją do końca listopada 2025 r. Potem przyjdzie pora na decyzję resortu, czy należy dążyć do zmian w prawie, czy nie.
Przepis jest, tyle że martwy
MRiRW w odpowiedzi na nasze pytania przypomina, iż przepisy mające na celu ograniczenie udziału marek własnych w sprzedaży sklepów wprowadzone zostały w listopadzie 2002 r. poprzez nowelizację ustawy z 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, tj. dodanie art. 17d w brzmieniu: „Czynem nieuczciwej konkurencji jest wprowadzanie do obrotu przez sieci sklepów dyskontowych towarów w ilości przewyższającej 20 proc. wartości obrotów z markami stanowiącymi własność właściciela sieci lub podmiotów zależnych”.
„Przepis ten zobowiązuje właściciela sieci dyskontowej do kalkulowania obrotów towarami oznaczonymi marką własną i towarami innymi i utrzymywania proporcji na poziomie, odpowiednio, 20 proc. i 80 proc. obrotów” – zaznacza MRiRW, dodając, że organem właściwym w zakresie przepisów dotyczących zwalczania nieuczciwej konkurencji jest Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Zacytowany przepis, jak już wspomnieliśmy, jest jednak martwy. Przedstawiciele branży spożywczej od dawna zwracają uwagę m.in. na brak definicji „sieci sklepów dyskontowych” oraz „marki”. Brakuje również wskazania, jakiego okresu dotyczyć ma obrót.
Podobnie na sprawę zapatruje się sam UOKiK. Urząd przekazał nam, że „zdaniem przedstawicieli branży, nieprecyzyjny przepis rodzi problemy ze skutecznym dochodzeniem roszczeń przez krajowych przedsiębiorców”. – Mamy świadomość, że kwestia marek własnych sieci handlowych to skomplikowane zagadnienie – podkreśliło biuro prasowe UOKiK.
To dlatego mleczarze postulują, by po zmianach przepis brzmiał następująco: „Czynem nieuczciwej konkurencji jest wprowadzanie do obrotu, w roku kalendarzowym lub obrachunkowym, przez właściciela sieci sklepów towarów w ilości przewyższającej 20 proc. wartości obrotów z markami stanowiącymi własność właściciela sieci lub podmiotów zależnych”.
Marki własne coraz istotniejsze dla sklepów
Z danych YouGov wynika, że w 2024 r. marki własne odpowiadały już za 23,2 proc. wydatków na produkty FMCG (żywność, kosmetyki, środki czystości oraz karmę dla zwierząt) w Polsce. Przekłada się to na 63 mld zł, przy wartości całego rynku FMCG ok. 271 mld zł. W przypadku niektórych udział marek własnych w sprzedaży jest niższy niż 10 proc., gdzie indziej potrafi przekroczyć nawet 70-proc.
W 2024 r. polskie gospodarstwa domowe wydały na produkty marek własnych FMCG o 7 proc. więcej niż rok wcześniej. Wzrosła nie tylko wartość zakupów, ale również wolumen. W ujęciu ilościowym rynek private label FMCG urósł w ub.r. o 3,7 proc.