Ukraina chciała 220 mln euro dla rolników. Bruksela powiedziała „nie
Ukraina zwróciła się do Komisji Europejskiej o 220 mln euro bezzwrotnej pomocy dla swoich rolników. Pieniądze miały pomóc producentom, którzy w związku z problemami z eksportem przez Morze Czarne stracili płynność finansową. Bruksela nie zgodziła się jednak na uruchomienie dodatkowej kwoty w proponowanej formie. Wskazała na istniejące już mechanizmy wsparcia.
Sprawa jest interesująca również z innego powodu. Ukraina prowadzi bowiem negocjacje dotyczące przyszłego członkostwa w Unii Europejskiej, a jednym z najbardziej skomplikowanych tematów pozostaje rolnictwo. W tle jest pytanie o to, na jakich zasadach ukraińscy rolnicy będą w przyszłości korzystać ze Wspólnej Polityki Rolnej.
Ukraina poprosiła UE o 220 mln euro
7 sierpnia ukraińskie Ministerstwo Polityki Agrarnej zwróciło się do Komisji Europejskiej o rozważenie przekazania 220 mln euro bezzwrotnego wsparcia. Środki miały zostać przeznaczone na rekompensatę odsetek od kredytów dla małych i średnich producentów rolnych.
Ukraińska strona argumentowała, że rosyjskie ataki na porty w rejonie Odessy ograniczyły możliwości eksportowe. Rolnicy mieli mieć problemy ze sprzedażą już zebranych płodów rolnych, a tym samym z uzyskaniem środków potrzebnych do dalszego funkcjonowania gospodarstw i przygotowania jesiennych zasiewów.
Władze Ukrainy przedstawiały więc wniosek jako pilną pomoc dla sektora rolnego dotkniętego problemami z eksportem.
Bruksela: pomoc już jest
13 sierpnia Komisja Europejska potwierdziła, że otrzymała ukraiński wniosek dotyczący 220 mln euro. Jednocześnie zaznaczyła, że musi przeanalizować sytuację oraz potrzeby ukraińskiego rolnictwa.
Kilka dni później pojawiła się odpowiedź.
20 sierpnia rzecznik Komisji Europejskiej Markus Lammert poinformował, że Bruksela odpowiedziała na pismo ukraińskiego ministra rolnictwa. Komisja wskazała możliwości wsparcia sektora rolnego z wykorzystaniem już istniejących mechanizmów.
W praktyce oznaczało to brak zgody na przekazanie Ukrainie dodatkowych 220 mln euro w formie, o którą wnioskowała.
Komisja przypomniała jednocześnie, że ukraińscy rolnicy już korzystają z mechanizmów wsparcia, między innymi poprzez subsydiowanie oprocentowania kredytów w ramach Ukraine Facility. Bruksela wskazała również na programy kredytowe realizowane za pośrednictwem banków.
Ukraina będzie chciała pieniędzy z WPR?
I tutaj zaczyna się znacznie szerszy temat. Ukraina jest obecnie państwem kandydującym do UE, a w czerwcu 2026 r. formalnie otwarto pierwszy klaster negocjacyjny dotyczący członkostwa. Kolejne obszary negocjacji obejmują m.in. kwestie związane z rolnictwem. Rolnictwo może być jednym z najtrudniejszych elementów całego procesu.
W kwietniu ukraiński wicepremier Taras Kachka mówił, że pełne włączenie Ukrainy do Wspólnej Polityki Rolnej może nastąpić dopiero w kolejnym okresie programowania, czyli od 2034 r. Zastrzegł jednak, że jest to jeden z rozważanych scenariuszy, a nie uzgodniona decyzja. Jednocześnie podkreślał, że ukraińscy mali rolnicy potrzebują wsparcia.
Dlaczego to może być trudne dla obecnego systemu WPR?
Powód jest dość oczywisty: skala ukraińskiego rolnictwa jest zupełnie inna niż w wielu państwach UE. Ukraiński sektor rolny dysponuje ogromnymi gospodarstwami i przedsiębiorstwami rolnymi. Właśnie dlatego sposób naliczania przyszłych płatności będzie jednym z istotnych tematów negocjacyjnych.
Co ciekawe, sam unijny komisarz ds. rolnictwa Christophe Hansen mówił wcześniej, że perspektywa przystąpienia Ukrainy oznacza konieczność ponownego przyjrzenia się sposobowi dystrybucji płatności bezpośrednich. Wskazywał m.in. na kwestię degresywności i limitowania płatności. Nie oznacza to jednak, że wiadomo już, ile i na jakich zasadach otrzymywaliby ukraińscy rolnicy. Tego na tym etapie nie można przesądzić.
Ukraina negocjuje członkostwo w UE, a rolnictwo będzie jednym z najbardziej wrażliwych obszarów tych rozmów. Ewentualne włączenie ukraińskiego sektora rolnego do WPR oznaczałoby konieczność ustalenia zasad dotyczących ogromnego rynku rolnego i bardzo dużej powierzchni użytków rolnych.
Warto też pamiętać, że Ukraina nie czeka dopiero na ewentualne członkostwo, aby otrzymywać unijne środki. W ramach Ukraine Facility na lata 2024–2027 UE przewidziała do 50 mld euro w formie grantów i pożyczek na wsparcie Ukrainy, jej odbudowę, modernizację oraz reformy związane z drogą do członkostwa. Wśród mechanizmów znajdują się również instrumenty wspierające finansowanie działalności rolniczej.