Przeciwdziałanie uproszczonemu systemowi znakowania żywności – ocena ekspercka

Dieta ma duże znaczenie w prewencji chorób cywilizacyjnych, dlatego Komisja Europejska planuje wprowadzenie dodatkowych oznaczeń na produktach spożywczych. Mają nam one ułatwić wybór żywności korzystnej dla zdrowia i kształtować pozytywne nawyki żywieniowe. Jednym z rozważanych rozwiązań jest system Nutri-Score, który, zdaniem polskich rolników i przetwórców, może wprowadzać konsumentów w błąd. O zagrożeniach, jakie ze sobą niesie, dyskutowano 25 listopada 2021 r. podczas webinaru zorganizowanego przez portalspozywczy.pl i Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków (KUPS).

Czy system Nutri-Score jest zagrożeniem dla naturalnych produktów? – pod takim tytułem odbył się webinar wyemitowany 25 listopada 2021 r. przez portalspozywczy.pl. Tak też brzmiało główne pytanie, które postawiono zgromadzonym w studio przedstawicielom rolników, przetwórców i środowiska akademickiego. Zanim jednak eksperci udzielili na nie odpowiedzi, Joanna Olszak, Doradca ds. prawa żywnościowego IGI Food Consulting, przypomniała, na czym polega Nutri-Score. To stworzone przez prywatny francuski instytut naukowy oznakowanie żywności, szeregujące produkty od wskazanych do częstego spożycia, po te rekomendowane okazjonalnie. Oznacza się je kolorami od zielonego po czerwony oraz literami od A do E, dając konsumentowi sygnał, że najlepsze są te z literą A na zielonym tle.

Nutri-Score sprawi, że będziemy odżywiać się gorzej

Reprezentowane przez Nutri-Score podejście do oceny wartości odżywczej produktów może niestety utrudnić właściwe bilansowanie posiłków. Nutri-Score to system zbyt uproszczony i zbyt wykluczający niektóre grupy żywności – na ten aspekt zwrócił w dyskusji uwagę dr hab. Dariusz Włodarek, dietetyk i żywieniowiec, Kierownik Zakładu Dietetyki Instytutu Nauk o Żywieniu Człowieka Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie:

Kolor zielony kojarzy się z bezpieczeństwem i sygnałem „start”, nawet jeśli dany produkt powinien być ograniczany co do ilości, a czerwony z niebezpieczeństwem i sygnałem stop, co daje przeświadczenie, że produkt jest niebezpieczny. Tymczasem na rynku nie ma produktów, które zagrażają zdrowiu i życiu, bo każdy ma miejsce w zbilansowanej diecie. System Nutri-Score może negatywnie wpłynąć na dietę, bo konsument będzie brał z półki tylko produkty oznaczone na zielono. Jestem zwolennikiem tego, by konsumenci wiedzieli, czego mogą spożywać mało, a czego bez ograniczeń – na przykład warzyw czy owoców, które w systemie Nutri-Score są dyskryminowane jako wysokoenergetyczne – zaznaczył ekspert.

Kryteria, na których traci żywność naturalna

Zdaniem uczestników webinaru, już same kryteria oceny w systemie Nutri-Score są zbyt ogólne oraz uproszczone. Każdy produkt otrzymuje w nim punkty pozytywne, np. za zawartość błonnika, i negatywne, np. za zawartość cukru. Jednak o wartości owoców i ich przetworów stanowi nie tylko cukier naturalnie w nich występujący, ale cały arsenał składników odżywczych – przypomniał Julian Pawlak, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Krajowa Unia Producentów Soków (KUPS). Przedstawiciel przetwórców wyraził też obawę, że na wprowadzeniu Nutri-Score w całej Unii straci branża sokownicza:

W Nutri-Score naturalne przetwory owocowe, jak np. soki, trafiają do grupy czerwonej i pomarańczowej razem z żywnością dodatkowo dosładzaną, bo system ten zrównuje cukier obecny naturalnie w owocach z cukrem dodanym. Pomija przy tym inne kryteria, takie jak obecność witamin czy innych związków bioaktywnych, które w sokach występują w dużych ilościach. Widzę w tym zagrożenie dla branży sokowniczej, bo duża część naszej produkcji to naturalne przetwory, zawierające naturalne cukry. Przepisy unijne zabraniają ingerowania w skład soku. Podczas gdy inne branże będą modyfikować swoje wyroby ściśle pod wytyczne systemu, my w Nutri-Score zostaniemy w kategorii pomarańczowo-czerwonej – ocenia Julian Pawlak. Na ten aspekt zwrócił uwagę również dr Dariusz Włodarek, który przedstawił na prezentacji przykładowe porównanie produktów:



CZY SYSTEM NUTRISCORE JEST ZAGROŻENIEM DLA NATURALNYCH PRODUKTÓW? OCENA EKSPERCKA, Prof. SGGW dr hab. Dariusz Włodarek

Kierownik Zakładu Dietetyki Instytutu Nauk o Żywieniu Człowieka Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie


Dlaczego systemu Nutri-Score boją się rolnicy?

Jeśli Unia Europejska zdecyduje się na wprowadzenie Nutri-Score jako oznakowania obowiązkowego, zapotrzebowanie na owoce do przetwórstwa z pewnością zmaleje, co uderzy przede wszystkim w sadowników. Inni producenci również na tym stracą, a najwięcej obaw mają tu branże mięsna, mleczna oraz olejarska. Marian Sikora, Przewodniczący Rady Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych, zwrócił uwagę na fakt, że wielu polskich rolników może nie wytrzymać presji narzuconej przez wytyczne systemu Nutri-Score. Dziś produkują wysokiej jakości nieprzetworzoną żywność, która w klasyfikacji Nutri-Score będzie oceniona nisko, bo mięso zawiera tłuszcze, a mleko cukry. Na Nutri-Score stracą także rolnicy ekologiczni i producenci żywności tradycyjnej – oni nie mogą zmodyfikować składu swoich wyrobów.

W poszukiwaniu lepszych rozwiązań

Uczestnicy webinaru zastanawiali się też, jak podejść do znakowania żywności, by uniknąć kontrowersji, które budzi system Nutri-Score. Zgodzili się, że kluczowe jest tu dobro konsumenta, a także jego zdrowie. Warto wypracować taki system oceny, który sięgnie głębiej – weźmie pod uwagę zawartość witamin, indeks glikemiczny produktów, a także ich zalecane dzienne ilości. Ideę tę poparł dr Witold Boguta, Prezes Zarządu Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw, który obawia się, że 5 kolorów i 5 liter na etykietach produktów spożywczych to niezbyt dobra inwestycja w przyszłość. Dzisiejsze młode pokolenie, wychowane w kulturze obrazkowej, nie będzie zastanawiać się nad faktyczną rolą danego produktu w diecie. Sięgnie od razu po żywność z zielonym A, nawet gdy nie ma ona nic wspólnego z naturą. Nutri-Score w opinii polskiej branży rolno-spożywczej stanowi zagrożenie nie tylko dla rolników czy przetwórców, ale i dla świadomości żywieniowej kolejnych pokoleń.